Oto moja nowa strona. Voilà!

Sam już nie wiem jak długo powstawała, ale w sumie co za różnica, jestem szczęśliwy z końcowego efektu.

Jest schludnie, świeżo. Nie powiesz. I z pewnością nie byłoby tak ładnie gdyby nie niezastąpiony Tomasz Lebioda. Dzięki Tomek!

Brakuje tu już tylko jednego, mojego sklepiku. Ale bez obaw, już lada chwila go otworzę, jak dawniej. To do zobaczenia!