Największa misja tej wiosny odhaczona

Wczoraj sobie jeździłem po hiszpańskich albo portugalskich patelenkach, dzisiaj siedzę w Warszawie i pakuję skarpetki do kopert. No i dobra. Jakaś tam równowaga w życiu zachowana. Wróciłem do domu jakiś miesiąc, może dwa miesiące temu, sam nie wiem, z misją ogarnięcia dla Was PROskarpetek. W końcu mi się udało dopiąć sprawę do końca. Odhaczyłem najcięższą misję tej wiosny.

Trochę mi to zajęło. Pewnie dlatego, że jako biznesmen jestem skończonym trzepakiem. Biznesowym paczmejem. Zamiast po prostu od razu po powrocie zamówić ileś tam skarpet, wrzucić na allegro i mieć z głowy, ja wymyśliłem sobie, że zrobię to tym razem z rozmachem, premium otoczką. Zamiast trzymać ogólny trzepacki poziom gdzie jedynym czynnikiem jest cena i nikt się nie wysila bo niby po co, to się postaram. I się starałem tak bardzo, że zleciało mi ot tak z półtora miesiąca. Półtora miesiąca na dopięcie wszystkich misji jakie sobie powymyślałem. Zrobiłem nie tak, żeby zrobić, tylko zrobiłem tak, żeby było PRO.

Robienie na odwal to domena trzepaków. EuroPRO zawodnicy się starają. Ze wszystkim. Taka postawa i już. Ja się postarałem jak mogłem. Odhaczyłem multum misji. Ale nie powiem Wam jakich. Sami zobaczycie jak tylko dotrze do Was listonosz. Teraz nic nie zdradzę, niech to będzie niespodzianką, tak jest lepiej.

Stworzyłem swój sklepik i teraz mogę sobie realizować swoje wszystkie najbardziej wymyślne pomysły. Więc będę to robić, co mam nie robić. Wjechałem właśnie się na przełęcz ogarniania misji i teraz przede mną same zjazdy.

Trochę poprawione w tym roku PROskarpetki będę dorzucał na bieżąco, tak żeby dla nikogo niczego nie zabrakło, będę robił nowe wzorki i kolorki. Będę wrzucał nowe produkty nad którymi cały czas pracuję i inne dziwne rzeczy. Cały czas coś tam się będzie tam działo. Lista misji jest długa jak nogi hostess z Giro d’Italia. To wszystko w sumie dobra zabawa jakby nie patrzeć.

No i dobra. Ja sobie tworzę okoliczności do kolejnych wypraw. Wy macie to o co prosiliście od dawna. Wszyscy są szczęśliwi.

Wszystko Wasze. Doczekaliście się.